12 grudnia 2012 roku, Koniec Świata?

12 grudnia 2012 roku, Koniec Świata?


Oglądasz wersję archiwalną tematu "12 grudnia 2012 roku, Koniec Świata?" z forum mportalik.net.pl/




kaanary
2006-10-25, 11:48
21 grudnia 2012 – ostatni dzień, miesiąc i rok podany w kalendarzu Majów. Według nich, właśnie 21 grudnia 2012 ma być datą końca świata czy też aktualnej cywilizacji i początkiem nowej.
Fakt ten stał się podstawą do wielu katastroficznych przepowiedni.Według zwolenników ruchu New Age w tym czasie ma nastąpić nowa Era Wodnika. Wszystko ma się zmienić na lepsze. Od roku 2012, ludzie mają między innymi: pobierać pokarm przez skórę, inaczej postrzegać wiele rzeczy (na przykład czas), szybko zdrowieć w razie choroby, oraz spotkać się z istotami pozaziemskimi. Co Wy myślicie na ten temat?

CaLiBRe
2006-10-25, 12:50
Ehhh Juz tyle tych teori wg Majów , azteców , Nostradamusa , Sebili ( czy jakos tak )itp słyszłem ze juz mi sie nie chce w to wierzyc ... kieds poprsotu sapdni kolejny meteor lub stopien zanieczysczenia bedzie tak duzy ze wywyoła efekt cieplarnian itp ale do tego to raczej zadne z nas nei dozyje ... a nawet jezli to raczej nie ma czego załowac ... zreszta po co zastanwiac sie nad koncem swiata Jak bedzie to bedzie i nic pozniej i tak ni zrobimy ... a jezli ktos mysli o tym zeby sie uratowac no to ok ale tu trzba "poleciec w gwiazdy" ...
Mazin
2006-10-25, 13:07
Fakt ten stał się podstawą do wielu katastroficznych przepowiedni.


Ta, to zawsze idzie do wszystkiego dopasować

Nie wierzę w ten koniec świata
Mkj
2006-10-25, 15:23
pobierać pokarm przez skórę,



To juz 7 koniec swiata w moim 19letnim zyciu.

*perełka*
2006-10-25, 15:25
To juz 7 koniec swiata w moim 19letnim zyciu.



A mój to nawet nie wiem który!
A o której godzinie ten konieć świata, bo się jakoś ładnie uczeszę, ubiorę itd?
niewidzialna18
2006-10-25, 16:16
Ja w takie cos nie wierze. Ja tak samo juz pare razy w swoim zyciu przezyłam koniec swiata. Takie brednie mnie wogole nie interesuja.
Mkj
2006-10-25, 16:22
Deirdre
2006-10-25, 18:26
Szczerze?
Takie coś nie robi na mnie żadnego wrażenia. I nigdy nie robiło.

...nie znacie dnia ani godziny.
Pica
2006-10-25, 19:30
Dla mnie jest natomiast interesujące, czemu każda kultura podaje inny termin , jak tu już wcześniej napisano , praktycznie co roku ktoś coś bredzi o końcu świata . A wiecie co wam powiem ? To, kiedy nadejdzie koniec świata, może zależeć wyłącznie od ludzi , i to na własną prośbę . Sami wkrótce doprowadzimy do samozagłady swoim postępowaniem, i wtedy już nie będzie trzeba powoływać na biednych Nostradamusów i tym podobnych.
Żabka
2006-10-28, 16:55
Taa..koniec świata miał być w 2000 roku,i w 2003 itd. Dla mnie to jedna wielka bójda. A sam koniec świata - wymysł ludzi.Koniec świata będzie jak ludzie się zniszczą nawzajem,a nie wiele brakuje. Koniec świata może być bliski - wystarczy popatzreć na to co dzieje się na swiecie. Jak dla mnie te wojny,głód,morderstwa itd to już koniec świata
misiak
2006-11-12, 16:45
Nie wierze w żadną tego typu przepowiednie końca świata.Tyle razy już był przepowiadany,że już tego wszystkiego nie potrafię zliczyć.Sądzę tak samo jak Deirdre a jak napisano w Piśmie Świętym

"Nie znacie dnia ani godziny,kiedy Pan przyjdzie"

Więc lepiej bądźmy czujni i zawsze przygotowani.Bo nie wiadomo czy to nie nastąpi nawet za pięć minut.
Pozdrawiam.
Unconventional
2006-11-20, 23:17
eeeej, do 2012 roku to ja mam ważny paszport

Nie wierzę w te przepowiednie
nymphetaminka
2007-03-27, 00:50
nie będzie żadnego dosłownego końca świata xP nie wszystko należy brać słowo w słowo. czasami trzeba szukać jakiegoś głębszego sensu...
John
2007-03-27, 06:38
nie będzie żadnego dosłownego końca świata xP


Ja wyobrazam sobie koniec swiata w sensie religijnym jako zaglade grzesznych ludzi i jakby "uzdrowienie" ludzi prawych od resztek zla. I nie wyobrazam sobie tego jako zniszczenie planety lecz poprostu pewna zmiane. Biblia pisze, ze koniec swiata bedzie, a i owszem, ale nie ludzie do niego doprowadza "I mdlec beda ze strachu w oczekiwaniu nadchodzacych wydarzen". Radze poczytac Biblie w tej kwestii, sporo wyjasnia. Co do powyzszej daty to zobaczymy "A koniec swiata przyjdzie jak zlodziej w nocy"
Mixmonia
2007-03-27, 13:04
W 2012 mają byc Olimpiady, a nie jakiś tam koniec świata
Nie wierzę w to, bo już odkąd żyję na tym świecie poruszono tyle na ten temat, że ja to już dawno powinnam nie żyć

Pozatym co z tego czy koniec świata będzie za pare lat, pare miesięcy czy nawet jutro... Jak będziemy mieli umrzeć, to i tak umrzemy, więc czy prędzej czy później i tak się to stanie

Ludzie zamiast cieszyć się życiem, wykorzystując każdą sekunde dnia, to sobie zakręcają głowe czymś, co nie ma żadnego znaczenia dla świata... bo po co nam wiedzieć ten KONIEC? Żeby się przygotować, spakować się, czy jak?
Nena
2007-03-27, 13:16
21 grudnia 2012


Cóż nie wierzę w ten koniec świata , pamiętam jak kiedyś w wiadomościach mówili o końcu świata który miał nastąpić następnego dnia , pamiętam jak się wtedy bałam zasnąć Koniec świata ma i tak nastąpić i my nie jesteśmy wstanie przewidzieć kiedy to się stanie bo to wszystko zależy od Boga , można o tym poczytać w Apokalipsie .
Majkel
2007-04-16, 20:25
Już kilka dat jest za nami , gdzie koniec świata był nie unikniony i co ?
Jeśli by byliście wierzącymi to takich bzdur byście nie pisali.
Sam Pan Jezus nie powiedział kiedy to się stanie, a wy śmiertelnicy coś na ten temat wiecie , a może wiecie więcej od twórcy świata.
Mkj
2007-04-16, 20:26
a wy śmiertelnicy coś na ten temat wiecie , a może wiecie więcej od twórcy świata.



My śmiertelnicy, czyli kto o wielki? Z tego co widzę, to ten temat został założony do dyskusji i wszyscy napisali, że nie wierzą w takie reczy.. czytaj temat a później sie wypowiadaj.
Kinga.
2007-04-16, 21:57
Uuu... ale będzie impreza... to moje urodziny

Do końca jeszcze daleko troche
Antoine
2007-04-17, 17:43
Nie wierzę w tego typu przepowiednie, itp. Koniec świata zapowiadany był już tak wiele razy, że nawet jeśli faktycznie będzie miał nadejść to tego typu informacje będę traktować z przymrużeniem oka
kakti
2007-04-17, 19:08
Tak o wielki nieśmiertelny Majkelu jestem zwykłym śmiertelnikiem dlatego wierzę w nadejśćie końca świata . Poza tym mi ta data pasuje. Będą już ME w Polsce więc sobie obejżę conajmniej jeden meczyk na żywo, bo Poznań. Szkoda tylko, że studiów nie skończe bo tak cholernie chce iść na to dziennikarstwo i nauki polityczne które koło mnie przenoszą . A co do za studia bez magisterki
cichy
2007-04-17, 22:18
kakti ale po co Ci dalej studia dziennikarskie jak nie będziesz miał dla kogo być dziennikarzem

a jeśli chodzi o temat to ciekawią mnie takie rzeczy jednak żeby w to wierzyć to nie..
Majkel
2007-04-18, 20:23
Kakti zbawco ty moje , nie będę sam czekał na ten koniec, obawiam się że szybciej pomrzemy a niżeli razem za życia doczekamy tej chwili.
ajs
2007-04-25, 15:02

oj nie wierze cos takiego..
06,06 tez mial byc:)
1994tez mial byc:)
a jednak jestesmy..wiec?....
wogole tak na serio chcielibyscie wiedziec kiedy bedzie koniec swiata?
jesli 2012...i ja bym wziela to na serio. to hm...za 4 lata matura...2011 rok studiow..2012 i koniec..oplacalo by mi sie uczyc? siedzialam bym na tylku i sie leniła...bez sens;/
Hellnen
2007-04-25, 15:12
To rzeczywiście może być przełomowy rok. Przynajmnie dla polaków: rozwinie się business związany z mistrzostwami, nowe drogi też nieźle zamieszają. Ale odrazu koniec świata?? Lekka przesada . -- Jeżali nawet będzie to ja go przeżyję bo życie jest piękne
BazyL
2007-05-13, 11:56
mi to obojętne. będzie nie będzie w '12 to i tak mnie nie obchodzi. w 2000 miał być a ja tylko zauważyłem kawałek wyremontowanej drogi na trasie Lublin-Zamość.
Mazin
2007-06-10, 11:51
Zbijcie i zlinczujcie mnie. Ostatnio zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać, i doszłam do wniosku, że to wcale nie jest taka głupia teoria z tym końcem świata w 2012. Te wszystkie kataklizmy, wichury, powodzenie wskazują naprawdę na coś złego. Jeśli nadal będziemy emitować tyle dwutlenku węgla to kiepsko to widzę.
crush
2007-06-10, 12:32
hah, ^^ w 2000 roku też miał byc koniec świata, jak by wybrali Papieża murzyna też miał być koniec świata, i w ogóle wszyscy ciągle w mediach piszą, gadają że będzie koniec świata a jakoś on nie nadchodzi, a później ludzie boją się ze następnego dnia ich nie bedzie a to tylko taki pic na wodę
Mazin
2007-06-10, 12:35
No, no ale jakby nie było świat zaczął wielkimi krokami zmierzać ku destrukcji.
Stranger
2007-06-10, 12:37
Osobiście nie wierzę w żadne przepowiednie na temat końca świata. Musiałbym znać konkretną przyczynę tego końca by się zacząć nad tym zastanawiać. Na razie najbardziej realną datą jest 2028r. kiedy blisko Ziemi przeleci asteroida. Wyliczono, że podobno minie Ziemię w bezpiecznej odległości, jednak kto wie czy jakieś inne ciało niebieskie nie zmieni jej kursu... Poczekamy, zobaczymy.
kojek
2007-06-10, 19:00
Nie wierzę w żadną datę pokazaną w TV, tudzież wyliczoną przez Nostradamusa, czy Majów. Zresztą jakie to ma znaczenie? Każdy będzie miał swoją apokalipsę. Prędzej czy później, ale zawsze. Zagłada z kosmosu? Zginiemy wszyscy. No i co z tego? Zmienimy naszą ziemską drogę zaczniemy inną. Tak samo sprawa ma się w przypadku naszej śmierci. Stąd wspomniana przezemnie wcześniej "prywatna apokalipsa"
Al
2007-06-10, 20:24
Taaa...ten koniec świata jest już zapowiadany od....wieelu lat!
Już powinniśmy dawno zginąć według tych przepowiedni.
Sandra16
2007-08-01, 12:53
Moim zdaniem jest to możliwe i technika staje sie coraz lepsza aż w końcu dojdzie do całkiej zmiany świata. Kontaktowanie się z pozaziemskimi istotami też jest realne,ponieważ uważam że takie istnieją. Nie jesteśmy sami...
brygilka
2007-08-28, 09:53
Fakt, że to już kolejny "Koniec świata". Ale może coś w tym jest:)
Mkj
2007-09-01, 17:20
Ja to już rozryzłem.. i w to już wierzę.. choć z początku podchodziłem do tej daty jak do innych dat końców świata.

Polska ma Euro 2012 ... to będzie koniec świata, niezaprzeczalnie. Tylko nie 12 grudnia, trochę wcześniej.
komodo_joe
2007-09-01, 18:37
Ja na takie przepowiednie reaguję eksplozją niekontrolowanego śmiechu...
Maciooj
2007-09-01, 18:56
Bo jeśli nie zna się argumentów to się nie dziwię.

Znalezione przeze mnie argumenty to:
-Nostradamus
-św. Malachiasz
-Kod Papiestwa
-przebiegunowanie
-apokalipsa św. Jana

Osobiście uważam, że nie będzie to koniec świata, a raczej koniec Chrześcijaństwa. W 2012 kończy się era ryb(ryby-symbol Chrześcijaństwa kolejny argument). Wg New Age mamy "wskoczyć" na gęstość czwartą z trzeciej. Wtedy ludzie będą bliżsi doskonałości, ich umysły staną się jednym. Nie będzie to zmiana fizyczna, a raczej duchowa.

Na razie tyle!
Stranger
2007-09-01, 19:00
Maciooj, jakoś te Twoje argumenty mnie w ogóle nie przekonują...
I co mają ryby + chrześcijaństwo do końca świata?
Maciooj
2007-09-01, 19:03
No koniec ery ryb! Nadejdzie era wodnika! Nie uczą Cię o astronomii a ryby symbolizują Chrześcijaństwo.

A TO i TO warto poczytać.

[ Dodano: 2007-09-01, 19:11 ]
Stranger
2007-09-01, 19:15
Chciałem się od Ciebie dowiedzieć dlaczego ma to zaowocować końcem świata. Do szkoły już nie chodzę, więc nikt mnie nie uczy. Astronomią się interesuję, więc sam się uczę, że tak powiem ale pomyliłeś ją chyba z astrologią . Linki odwiedzę.
Nena
2007-09-01, 19:17
Co ma być to będzie . Jako katoliczka wierzę w Boga i wierzę w to że tylko On wie kiedy to nastąpi , dlatego uważam że niema co się przejmować . Koniec świata równie dobrze może być jutro jak i za 100 lat .
Maciooj
2007-09-01, 19:18
Możliwe, że pomyliłem w końcu jeszcze się ucze

A propos tych ryb. Czy do Ciebie naprawdę nie dociera, że kończy się era RYB! Ryby to symbol Jezusa. Czyli kończy się Chrześcijaństwo i będzie Sąd Ostateczny, oczywiście wg Chrześcijan. Ja wierzę w teorię New Age. Będziemy lepsi, Bóg da nam "one more chance"
Stranger
2007-09-01, 19:31
Czy do Ciebie naprawdę nie dociera, że kończy się era RYB!


no i?
Zacznie się inna. Tak jak było do tej pory. Nie wierzę, żeby się coś zmieniło. Z resztą, i tak kiedyś wszyscy zginiemy, tak czy inaczej. Ziemia nie będzie istniała wiecznie. Pożyjemy, zobaczymy.
Miniax
2007-09-01, 19:33
Bo jeśli nie zna się argumentów to się nie dziwię.

Znalezione przeze mnie argumenty to:
-Nostradamus

Na razie tyle!



Imo przepowiednie Nostradamusa są tak wiarygodne jak nie powiem co. Tak jak on to nawet ja mógłbym poprzepowiadać gdyby chociaż podawał daty to wtedy być może uwierzyłbm w jego przepowiednie.Ale w tym wypadku to naprawde smiechu warte co do konca swiata byc kiedys bedzie (najpozniej jak slonce sie wypali) ale takie przepowiadanie dat to pic na wode
spiderwoman
2007-09-01, 19:39
no tak, w 2012 ma być EURO w Polsce. i jak sie Polska nie spręży to ci biedni kibice, zobaczą i faktycznie pomyślą że to już koniec świata...

szczerze mówiąc teoria New Age nie rusza mnie specjalnie bo nawet jeśli będzie "koniec" to i tak nic sie na to nie poradzi.

chociaż ten tekst o wchłanianiu pokarmu przez skórę był nieziemski!
Maciooj
2007-09-01, 19:39
Bo jeśli jest się na takim poziomie jak ty i nie wie się nic na temat Nostradamusa, to się nie dziwię dlaczego dla Ciebie jest to śmiechu warte

Np taki cytat: "W roku 1991 utraciła władzę Margaret Thatcher, a księżna Diana została porzucona przez Księcia Karola. Jest wysoce prawdopodobne, że jednemu z tych wydarzeń Nostradamus poświęcił czterowiersz 74 z Centurii VI":

Ta, która została odrzucona, powróci do władzy,
Jej wrogowie znajdą się pomiędzy spiskowcami,
Z większą chwałą, niż przedtem będzie panować,
Z trzema i siedemdziesięcioma śmierć jest pewna.

Poczytaj o księżnej Dianie i dopasuj wiersz do jej życiorysu.
Marki
2007-09-01, 19:42
Ryby to symbol Jezusa. Czyli kończy się Chrześcijaństwo i będzie Sąd Ostateczny, oczywiście wg Chrześcijan.


Chrześcijanie nie wiedzą kiedy będzie koniec świata, w końcu wie to tylko Bóg. Co do przepowiedni Malachiasza to gdzie jest w niej napisane, że koniec świata nastąpi w 2012 roku?

Co do Nostradamusa, to jego centurie da się wytłumaczyć dopiero po fakcie, więc nie jest to za dobry przykład.
Maciooj
2007-09-01, 19:46
Czytaj ze zrozumieniem. Po Benedykcie 16 będzie ostatni papież. Wystarczy?

Spiderwoman. Kiedyś dla ludzi śmieszne były: prąd, samochody, telefony i wiele innych. Czyli to co dzisiaj jest dla nas normalne. Możliwe, że za ileś lat wchłanianie pokarmu przez skórę też będzie codziennością. Ludzie w tamtych czasach myśleli tak samo jak ty o telefonach i rzeczach, które wymieniłem...
spiderwoman
2007-09-01, 19:50
Maciooj, możliwe nie mniej rozwaliło mnie to

co do tego papieża to gdy JP II umarł u mnie w rodzinie wszyscy od razu mówili "teraz będzie murzyn! a potem koniec świata"
a tu pach! wybrali Niemca... ale wtem od razu sobie przypomnieli że "fakt, Niemiec tez miał tam być"
Maciooj
2007-09-01, 19:50
Benedykt ma murzyna na herbie
spiderwoman
2007-09-01, 19:56
moja ciotka to ma całe gazety i książki dotyczące końca świata [jakieś tam przepowiednie], a zrzeszona a RM - ciekawe czy kościół to uznaje, ojciec z kolei nieustannie siedzi w Nostradamusie [hej, zaraza jaka?]

Benedykt ma murzyna na herbie



ło matko!
nie no zaskoczyłeś mnie
ale im nie powiem bo mnie znowu straszyć będą. o!
Maciooj
2007-09-01, 19:58
też mam książkę o Nostradamusie, ale nic o końcu świata w niej nie ma... tytuł: "przepowiednie na lata 2006-2025"... a propos tego wchłaniania pokarmu... też mnie to zaskakuje. Ale wyobraźcie sobie taki świat zupełnie jak w książkach fantasy
Miniax
2007-09-01, 19:59
Bo jeśli jest się na takim poziomie jak ty i nie wie się nic na temat Nostradamusa, to się nie dziwię dlaczego dla Ciebie jest to śmiechu warte

Np taki cytat: "W roku 1991 utraciła władzę Margaret Thatcher, a księżna Diana została porzucona przez Księcia Karola. Jest wysoce prawdopodobne, że jednemu z tych wydarzeń Nostradamus poświęcił czterowiersz 74 z Centurii VI":

Ta, która została odrzucona, powróci do władzy,
Jej wrogowie znajdą się pomiędzy spiskowcami,
Z większą chwałą, niż przedtem będzie panować,
Z trzema i siedemdziesięcioma śmierć jest pewna.

Poczytaj o księżnej Dianie i dopasuj wiersz do jej życiorysu.



Wiem więcej niż myślisz dlatego to napisałem.Zauważ, że po pierwsze żadna przepowiednia nie jest napisana "dosłownie" i można by ją na przyporządkować do wielu różnych wydarzeń - to już zależy jak człowiek to sobie zinterpretuje.A poza tym jeżeli on był taki dobry to czemu nie podawał dat ? Przynajmniej w zaokrągleniu?Uwierz mi że prawdopodobieństwo spełnienia się jakiejkolwiek przepowiedni a zwłaszcza "takiej" w takim długim okresie czasu jest baaaaaaaaardzo duże
Mkj
2007-09-01, 20:00
Maciooj to co.. Wigilię w 2012 roku będę już przez skórę pochłaniał? Zdążę się nauczyć?

A co do astrologii, to każdy szanujący się astrolog powie, że to tylko statystyka i bzdury, w którę się nie wierzy, ale to fajne hobby...

A co do Benedykta, o jak go wybrali a nie murzyna to się okazało, że Nostradamus mówił, że jednak po tym słowiańskim będzie jeszcze jeden, ale bardzo krótko, a potem murzyn. Z tym bardzo krótko to logiczne skoro Benedykt jest starszy o jakieś 30 od Jana Pwała gdy obejmował stanowisko papieskie.
sara
2007-09-01, 20:00
21 grudnia 2012r.... 23 urodzinki mojej psiapsiółki ale żeby od razu koniec świata

a tak na powaznie... nie wierze w te bajki
Maciooj
2007-09-01, 20:00
Bo te przepowiednie się tak jakby zapętlają. Jedna przepowiednia odnosi się do wielu wydarzeń. Np. była przepowiednia o wojnie. a ile było wojen? Wiele!
spiderwoman
2007-09-01, 20:04
"przepowiednie na lata 2006-2025".



hmm... więc Nostradamus planuje koniec na 2025? kolejny koniec "do kolekcji"?

żadna przepowiednia nie jest napisana "dosłownie"



i pewnie stąd mamy tyle końców świata [eh, normalnie "do wyboru do koloru"]
z reszta skąd pewność że jakakolwiek przepowiednia może sie spełnić - dla mnie to trochę tak, jakby iść to wróżki żeby powróżyła z fusów...
Mkj
2007-09-01, 20:05
Maciooj, proszę Cię... w historii dziejów nie było 100 lat bez jakiejś wojny, cała historią to wojny... nie jest ciężko przewidzieć to, że wybuchnie wojna. Też mogę przepowiedzieć, że między 2050 będzie wojna... a jak wybuchnie w 2055 to powiedzą, że to zwykła pomyłka w obliczeniach.

[ Dodano: 2007-09-01, 20:07 ]
Maciooj
2007-09-01, 20:09
Jeszcze mi powiedz, że tak samo było z księżną Dianą komuś pewnie przypomniało się o Nostradamusie...
Miniax
2007-09-01, 20:10
A tak wogole skoro oni tak dobrze przepowiadają to dlaczego nie udało się ochronić WTC przed zamachem ? To też podobno przewidział Nostradamus. Na co mi przepowiednie które i tak dopiero po fakcie można zinterpretować?
Zresztą skoro Nostradamus nie podaje dokładnych dat to dlaczego bierzesz go jako potwierdzenie tego że koniec świata będzie w 2012r? Bo to, że będzie to nawet ja potrafię przewidzieć tylko gorzej już z napisaniem kiedy to się stanie
Maciooj
2007-09-01, 20:12
Jakbyś czytał uważniej, to byś zauważył, że napisałem znacznie więcej argumentów. Nostradamus to akurat pikuś przy innych. Kalendarz Majów nigdy się nie mylił.
Miniax
2007-09-01, 20:16
Po pierwsze kiedyś musi być pierwszy raz.A poza tym to, że on się kończy akurat wtedy to nie znaczy, że uważali iż będzie koniec świata w końcu nikt tak nie powiedział.Tylko oczywiście ludzie nie mają co robić i wszystko sobie interpretują tak jak im pasuje
Mkj
2007-09-01, 22:01
Dokładnie.

Maciooj, nigdy się nie mylił apropos czego? To, że się kończy to znaczy, że już mieli w du*ie co będzie za kilka tysięcy lat.. i sobie odpuścili licząc na to, że kolejne pokolenia się tym zajmą... wg. mnie. Udowodnij mi, że moja teoria nie jest prawdziwa... masz takie same argumenty jak ja. ^__^
Maciooj
2007-09-01, 22:03
No mam, zgodzę się. Chociaż w jakiejś kwestii się zgadzamy

Ale to nie zmienia faktu, że kalendarz Majów nigdy się nie mylił.
annoth
2007-09-02, 23:09
Nosz kurde... stary...
daj numer telefonu to 12.12.2012 cię wyśmieję...
Maciooj
2007-09-03, 10:44
Aha! Ten koniec to ma być 21.12
Eos
2007-09-03, 10:47
Ojoj, jak przewrotnie. Tylko miałobyć końców świata, że mnie już nic nie zdziwi
Fantasia
2007-09-05, 09:29
Fakt, że w roku 2012 nastąpi zmiana ery Ryb na Wodnika jest faktem związanym z astronomią a dodawanie do tego otoczki niezwykłości, końca instytucji Kościoła katolickiego, zmasowanych kontaktów z obcymi cywilizacjami itp. jest wyłącznie produktem wyimaginowanej wyobraźni zbuntowanej młodzieży z kontrkultury lat 60./70., która wrzeszczała "zabrania się zabraniać" "niszcz wszystko co niszczy ciebie" i zakochała się na dodatek w ideach pochodzenia orientalnego.

Jeśli ktoś nadal wierzy, że w tym właśnie roku nastąpi całkowite przekreślenie dziedzictwa cywilizacji chrześcijańskiej i ziści się idea przeobrażenia społeczeństwa dzięki przemianom świadomości a później to już tylko idealne forma społeczeństwa i kultury, pokój, wolność jednostki... to gratuluję wybujałej wyobraźni.
I ciesze się, że wszystko wskazuje na to, że dane mi będzie dożyć tego roku i zobaczę na własne oczy jak całe New Age wyląduje w koszu obok pluskwy milenijnej, 06.06.2006 i innego badziewia.

Koniec świata przyjdzie z nienacka... zresztą polecam wiersz Miłosza na ten temat

[ Dodano: 2007-09-05, 10:30 ]
Rivenris
2007-09-05, 13:05
Ta... 12.12.2012, to akurat moje urodziny będą i nie życzę sobie żadnych kamyczków spadających z nieba
ankaanka
2007-09-15, 20:21
Jak ktoś był w Bazylice w Watykanie to wie, że są tam gdzieś (ja nie wiem dokładnie bo nie byłam nigdy) pod sufitem miejsca ma medaliony gdzie wkleja się wizerunek papieża po jego śmierci. I setki wizerunków przedstawiających wcześniejsze Głowy Kościoła... Teraz zostały tam tylko trzy miejsca. Ogólnie źródła są dość zgodne, że ma być jeszcze papież murzyn i "żeglarz" który tak jakby zamknie koło dziejów...
A projektant liczby medalionów na suficie miał podobno objawienie, że dokładnie tyle ma zostawić tych miejsc...



Nie na Watykanie W Rzymie - to Bazylika św. Pawła za Murami Po namalowaniu Benedykta XVI zostały 2 wolne miejsca i... dorobili na kolejnej ścianie chyba 6 kółek, żeby nie było
Mój psiół czytał o jakiśtam przepowiedniach a propos papieży i wszystko się spełniało, wszystkie przydomki pasowały do charakteru lub pochodzenia papieży. Ponoć po Beniu ma być ostatni papież NA WATYKANIE, a przedostatni wogóle. Ostatni papież dożyje końca świata.
Jesli zaś chodzi o kod biblii (tak tak, jest coś takiego ) to też się ponoć sprawdzał póki co w 100%. Nawet zabójstwo Kennedich było tam zapisane, a na rok 2010 przewidywane jest trzęsienie ziemi i całkowite zniszczenie bodajże Los Angeles (co jest możliwe z uwagi na ruchy sejsmiczne w tamtych rejonach).

Choć tak prawdę powiedziawszy, to nie do końca wierzę w te wszystkie ścisłe daty końca świata.
Raina
2007-09-20, 16:33
Tylko miałobyć końców świata, że mnie już nic nie zdziwi



Dokładnie. Gdyby te wszystkie daty końców świata sie sprawdzały, nie pisałabym teraz tego posta
jazzman
2007-09-24, 00:16
Eos napisał/a:
Tylko miałobyć końców świata, że mnie już nic nie zdziwi

Dokładnie. Gdyby te wszystkie daty końców świata sie sprawdzały, nie pisałabym teraz tego posta



Dokładnie
Takie historyjki można między bajki sobie wsadzić
Nicola
2007-10-27, 10:20
Takie historyjki można między bajki sobie wsadzić



Dokładnie ja tak to są takie bajeczki z tym końcem świata
Maciooj
2007-10-27, 10:29
21.12.2012 to nie koniec świata, a początek nowej ery Koniec świata będzie, jak spadnie meteoryt lub gdy Słońce wybuchnie. A ludzkość może nie przetrwać tego, że topnieją lodowce. Antarktyda ma się roztopić za 30 lat, bodajże.
Rhapsodize
2007-10-29, 23:09
Nie wierzę.

Ale ufam, że mój koniec świata nastąpi, kiedy zamknę na wieczność powieki i zasnę snem nieprzespanym. Dokładniej? Niestety nie wiem.
Dla chrześcijanina koniec wiąże się z ujrzeniem Chrystusa-zbawiciela. Nie jest powiedziane, kiedy to nastąpi. Nie myślę o tym.

Wszak patrząc na to z punktu widzenia geo to zgadzam się z Maciooj.

Nawet zabójstwo Kennedich było tam zapisane


Tak.
Przeglądałam ostatnio ten kod biblii. Przyznam, że interesująca sprawa
Maciooj
2007-10-30, 09:48
Ostatnio przeczytałem o przepowiedni Madame Sylwii. Cytat z innego forum:
Ale jest też wiele przepowiedni wskazujących na to, że to Polacy uratują świat np. Madame Sylwii. Ta kobieta była z pochodzenia Angielką. W latach czterdziestych tuż przed śmiercią wygłosiła zdumiewającą przepowiednię, w której przewidziała, że zjednoczy się Europa. "Widzę jedną flagę, europejską flagę" mówiła. Narody zaczną żyć ze sobą jak bracia. Najciekawszy fragment jej przepowiedni dotyczy tego, że kraj leżący w środku Europy odegra najważniejsza rolę w przemianach, które czekają ludzkość. Nie wymieniła Polski, ale z opisów można wnioskować, że to właśnie o Polskę chodzi. Z małego kraju w środku Europy wyjdzie iskra, która ogranie płomieniem zmian cały świat i zmieni go na lepsze. W tym kraju po zmianach powstanie wysoka wieża, którą mają zbudować mieszkańcy. Będzie to centrum duchowe świata. Jej zdaniem w Europie już nigdy nie będzie przelewu krwi.

Co o tym sądzicie?
ankaanka
2007-11-02, 10:09
To się poniekąd pokrywa z "kodem Biblii" o którym chyba już coś wspominałam. Cały świat, więc Europa też, będzie pogrążona w wojnie, a Polska jako wybrany kraj, bedzie najmniej dotknięta zniszczeniami.

Ale koniec świata i tak bedzie
kolorek1111
2007-11-18, 14:06
Dzisiaj w kościele ksiądz w kazaniu powiedział, że naukowcy NASA odkryli jakieś przemieszczanie biegunów, które doprowadzi do katastrofy 25.12.2012
Mówił to z pełnym przekonaniem. Co wy o tym myślicie??

Proszę o używanie polskich znaków. Marki
annoth
2007-11-18, 14:14
ksiadz w kazaniu powiedzial ze naukowcy NASA odkryli jakies przemieszczanie biegunów , ktore doprowadzi do katastrofy 25.12.2012
Mowil to z pelnym przekonaniem



świetny ksiądz po prostu...
ankaanka
2007-11-18, 18:03
Nasz na kazaniu też mówił o końcu świata - wspominał przypowieść o tym, jak by się zachował gospodarz, gdyby wiedział, że złodziej przyjdzie w tę noc? Mówił o gotowości i o tym, że nie_wiadomo, kiedy Syn Człowieczy przyjdzie.
kolorek1111
2007-11-18, 19:04
No w sumie u mnie chyba tez to mówił. Długo się zastanawiałem nad tym tematem i szukał odpowiedzi w necie... 20 % ludzkości ma przeżyć jest tez szansa ze proces ten będzie powolny i będziemy tylko narażeni na szkodliwe promieniowanie związane z brakiem pola magnetycznego...
Rivenris
2007-11-18, 19:55
przemieszczanie biegunów, które doprowadzi do katastrofy 25.12.2012


To jest prawda. I wiadomo to zresztą nie od dziś, że na Ziemi mamy tak na prawdę trzy pary biegunów. Jedna z tych par, to właśnie ta właściwa magnetyczna para przemieszczająca się, ale nie rozumiem jakim cudem miało by to doprowadzić do katastrofy, a już tym bardziej tak szybko.
Maciooj
2007-11-18, 20:15
źródło wikipedia:

Glatzmaier we współpracy z Paulem Robertsem z UCLA wykonali model numeryczny elektromagnetyzmu płynnego jądra Ziemi. Rezultatem było pole magnetyczne przełączające kierunek co 40 000 lat, w okresach przełączania pole nie zanikało całkowicie ale traciło swój dipolowy charakter. W okresie zaniku pole magnetyczne posiada różne kierunki.

Według szeroko przyjętej teorii, która jest podparta symulacją komputerową, w przypadku czasowego zaniknięcia pola magnetycznego Ziemi, uderzający w jonosferę wiatr słoneczny wraz z ruchem obrotowym Ziemi wzbudzi w jonosferze pole magnetyczne, chroniące częściowo Ziemię przed dopływem do jej powierzchni promieniowania jonizującego. Zjawisko takie odkryto na Wenus nieposiadającej własnego pola magnetycznego.

Bardzo ciekawa teoria
BazyL
2007-11-18, 20:49
Maciek--teoria ciekawa, ale wydaje mi się, że skutki nie będą tak piorunujące jak nie dawno trąbiono o nich w mediach i innych tam bzdurach.
Najwyżej kolejne 40 000lat spędzimy w bunkrach a samochody tak czy inaczej będą latać, ale o końcu świata nie ma co mówić. Słońce jak eksploduje, owszem Ziemię rozniesie tak jak większą część Drogi Mlecznej. Jeszcze pozostaje kwestia wielkiego meteorytu/ asteroidy zmierzającej w naszym kierunku. Jak pamiętam była animacja przeprowadzona przez którychś naukowców z Dalekiego Wschodu ukazująca uderzenie ów obiektu. Na pewno przeżyłyby tylko bakterie i wirusy...my ludzie szans nawet nie mielibyśmy w przestrzeni kosmicznej[zakładając, że byśmy nie ulecieli dalej niż 60.000km]
Moja teoria nazbyt błyskotliwa nie jest ale ja nie wiem co ze mną się stanie do 2012 roku...i nie chcę wiedzieć bo wtedy życie traci sens. Co ma być to będzie. Chociaż jak coś na nas leci to mogliby się tym zająć
kolorek1111
2007-11-19, 19:57
A jeszcze została nam teoria o wielkiej planetoidzie (100km) która znajdzie się na naszej drodze w 2012 21 grudnia mamy pecha....
lukastorun
2007-12-07, 19:03
tak się składa ze akurat jestem astronomem i mogę wam napisać, że biblia, Nostradamus (cwaniak opisujący przyszłość na podstawie przeszłości nie podając dat wydarzeń stara francuszczyzna) nie opisuje ani nie przewidują przyszłości. Co do kalendarza Majów, to jest on po prosu ciekawy, a to dlaczego ich kalendarz kończy się na dacie 2012 nie oznacza ze to data końca świata

Ci którzy tak uważają wierzą w wiele zadziwiających rzeczy, ale ich wszystkich cechuje jedno, elementarny brak zasad fizyki, astronomii i biologii!

Przemagnesowywanie biegunów Ziemie, czyli ich zamiana jest NATURALNA i występuje na Ziemi cyklicznie co 780.000 lat, czyli zdarzyło się to już kilka tysięcy razy!

Nawet w chwili przemagnesowywania siła pola magnetycznego Ziemi nie zanika! Znika tylko charakter dipolowy biegunów i spada siła, ale pole ISTNIEJE, jest tak np z Wenus.
A wiec pole magnetyczne nadal będzie nas bronić przed promieniowaniem UV! Wiec życie nie wyginie.

Co do asteroidy, to ani Majowie, ani nikt inny nie jest w stanie powiedzieć kiedy w nas uderzy, jest niestety pewne ze kiedyś coś dużego uderzy. Codziennie w Ziemie uderzają meteoryty, większość z nich jest bardzo bardzo mała i spadają do oceanu. Raz co 100 lat uderza w Ziemie większy mogący zniszczyć małe miasteczko. Ostatnio uderzył na Syberii około roku 1910. Raz na 1000 lat uderza w nas duży meteoryt mogący zniszczyć małe miasto. Raz na 65-120 milionów lat uderza w Ziemie ogromny meteoryt mogący zniszczyć cześć gatunków na Ziemi. Wiec to kwestia czasu aż w nas coś walnie mówiąc kolokwialnie. Ale nawet dysponując potężnymi teleskopami nie jesteśmy w stanie wygryź wszystkich obiektów o średnicy ledwie 1-10km które nawet nie świeca! O tym ze leci w nasza stronę będziemy wiedzieć ledwo na miesiące przed uderzeniem i to zakładając optymistyczna wersje. Jest prowadzony monitoring większych obiektów -planetoid w naszym US, ale zawsze coś może być przeoczone albo zwyczajnie uderzy w nas mniejszy. A co tego czy uderzy czy nie, to nie ma sposobu aby wiedzieć na lata wcześniej, bo jego trajektoria jest bardzo bardzo niestabilna i zależy od praktycznie wszystkiego, każdego ciała w US, najlepsze komputery nie są w stanie tego policzyć, i nigdy nie będą. O tym ze uderzy na 100% wiadomo tez na kilka miesięcy przed uderzeniem. A co do konkretnego miejsca na Ziemi, to tylko w filmach

Tak wiec nie martwmy się, możemy się czasami pouczyć z podręczników fizyki i astronomii, pooglądać programy naukowe, ale nie bierzmy na serio wierzeń i "przewidywań przyszłości"

pozdrawiam

aha zmiana kierunku obiegu Ziemi jest niemożliwa i nigdy nie nastąpi, zabraniają tego podstawowe prawa fizyki
Maciooj
2007-12-07, 19:17
jak to niemożliwe? Któraś z planet przecież krąży w drugim kierunku przyczyną było 'lądowanie' asteroidy...

a wierzysz w cuda? nigdy nic nie wiadomo.. zawsze może stać się coś 'od tak'
lukastorun
2007-12-07, 19:28
Ruchu obiegowego Ziemi nic nie zmieni

Co do ruchu obrotowego to:

Wenus i Uran obracają się przeciwnie niż inne planety US.

Uran obraca się w przeciwna stronę niż inne planety US. A dlatego ze uderzyła w niego asteroida, bardzo dawno temu, w wyniku tego Uran praktycznie się rozpadł i skleił znowu, pozwalał na to fakt ze Uran to gazowa planeta.

Co do Wenus to podobnie w ta planeta tez uderzyła asteroida ale nastąpiło to w trakcie jej powstawania, gdy jeszcze nie zastygła. A planetoida która uderzyła w Wenus była ogromna.

Ziemia jest skalista planeta a w US już nie ma tak ogromnych planetoid!

W co do wierzenia w cuda. Cuda NIE ISTNIEJĄ, istnieją tylko rzeczy i zjawiska nie do końca poznane i wyjaśnione oraz zwykła silna wola człowieka!

Dawno temu zaćmienia słońca były cudem, wyleczenie z nieznanej choroby, tęcza, nawet zwykły deszcz czasami brany był za cud. Teraz cudami są zazwyczaj wyzdrowienia z mało poznanych chorób, ale to tylko kwestia czasu...

pozdrawiam
ankaanka
2007-12-07, 19:48
W co do wierzenia w cuda. Cuda NIE ISTNIEJĄ

Dawno temu zaćmienia słońca były cudem, wyleczenie z nieznanej choroby, tęcza, nawet zwykły deszcz czasami brany był za cud. Teraz cudami są zazwyczaj wyzdrowienia z mało poznanych chorób, ale to tylko kwestia czasu...



1) Oto spojrzenie człowieka - naukowca (czy jak to nazwać)
2) Jak dla mnie to nadal są cuda
kolorek1111
2007-12-08, 19:34
W życiu chrześcijanina nie ma przypadków.Cuda były wymieniane w biblii,
ale sorry moja wiara tz. jestem katolikiem; opiera się na biblii....
każdy wierzy w co chce...
NaStY
2007-12-09, 23:47
A pierdoły same, nikt nie wie czy będzie koniec świata akurat w 2012....
Sam bóg wie kiedy to nastąpi i myślę ze to będzie sprawiedliwe
BazyL
2007-12-11, 20:51
"CUDA SIĘ ZDARZAJĄ, ALE NIE WARTO NA NIE LICZYĆ"
chyba najlepsze hasło reklamowe jakie słyszałem i to banku.
koniec świata Bóg jeden jedyny wie, a jak i on nie wie to diabli by to wszystko wzięli i się tym wypchali...jak trocinami.
Mnie nie obchodzi czy w 2012 pod koniec tego roku Ziemia się rozpołowi, czy też odwrócą się bieguny albo Hitler z martwych powstanie i strzeli sobie jeszcze raz w łeb.
Jak będzie po tym jak moje dziecko zrobi sobie dziecko przed 18 to może być dla mnie koniec świata, nawet 2 końce i 3 początki.
Nikt nie wie i niech nie wierzy w cuda, że się o tym dowie. Człowiek tak na prawdę guzik wie i dużo się w tej kwestii nie zmieni. o!
kakti
2007-12-11, 21:13
A mi się to nie podoba bo wydam kasę na prezenty na święta a nie dowiem się co ja dostałem!
Przesunąć koniec świata!
Shezz.17
2007-12-13, 19:50
A ja tam jestem niewierząca ^^ Więc w kwestii "Bóg sam raczy wiedzieć kiedy..." mogę powiedzieć tyle: nikt się nie dowie kiedy to będzie bo jak będzie to będzie, a jak nie to nie. Może i się powtarzam, ale to chyba jedyna logiczna odpowiedź. Przecież na koniec świata nie można się nijak przygotować? No bo co? W szkołach odwołają lekcje, ludzi wezmą urlopy w pracy, wszyscy będziemy siedzieć w domach ściśnięci w totalnych nerwach i czekać aż łupnie coś za oknem i to będzie znak że czas się żegnać? Bez sensu ^^
No i zgadzam się z Kaktim, wydamy kasę na prezenty i nie dowiemy się co sami dostaliśmy. A bynajmniej nie nacieszymy się tym zbyt długo...To raczej nie jest logiczne i mi też się to stanowczo nie podoba!
GoSiaCeK
2008-04-27, 18:34
Nie wierze w ten koniec świata:) Nie jeden raz juz miał być i jakoś nie było
Asik
2008-09-16, 19:00
Nie wierze w takie pseudo przepowiednie. Koniec świata miałbyć już wiele razy i jakoś jeszcze nie nastąpił.
Ale jednak kiedyś musi nastąpić ten ostateczny koniec świata.
PaniF
2008-09-16, 21:32
Pan od angielskiego, nam kiedyś opowiadał, że w którymś tam roku miał być koniec świata i ludzie się przerazili po robili zapasy schrony i się pochowali i dopiero po kilku dniach wyszli XD

Mnie się wydaje, że świat się dla każdego kończy w czasie swojej śmierci.
plzkthxbai
2008-09-16, 22:33
Ja powiem tylko tyle, że IMHO najlepsza metoda na koniec świata (kiedykolwiek miałby nastąpić) to po prostu życie każdym dniem i próbowanie wszystkiego w miarę możliwości. Owszem, wiadomo, że są sprawy, którymi należy się choć trochę przejmować, ale po co jeszcze zaprzątać sobie głowę pitoleniem o końcu świata za cztery lata? Jak ma być, to będzie i my nic na to nie poradzimy. A może - pyk, niespodzianka, jutro witajcie w innym wymiarze we wszechświecie równoległym czy innym prostopadłym?
Po prostu maksymalnie eksploatujmy to dane nam życie ^^

Może to, co napisałam nie jest szczególnie mądre, jednakże.. może to być dość optymistyczne podejście do końca świata?
Anoniman
2008-10-11, 21:34
Mnie się wydaje, że świat się dla każdego kończy w czasie swojej śmierci.



Miałem to pisać.
Moje zdanie jest takie - chcecie końca świata, rzućcie się z mostu, a nie straszcie dzieci.
Asik
2008-10-12, 00:45
chcecie końca świata, rzućcie się z mostu



Tylko wtedy koniec świata może nastąpić zarówno dla tej osoby jak i dla jej rodzinny (chociaż dla każdej z tych osób będzie to nieco inny koniec świata).
mandadeta
2008-11-02, 23:12
hah, każdy ma inny pogląd na takie sprawy...
moim zdaniem, coś jest w tym.
majowie, największa cywilizacja, Egipt również, podali podobną datę- 2012, czy to będzie koniec świata czy nie, nikt tego nie wie. z tego co pisali, ma nadejść wielka zmiana..
kolejną rzeczą, która jest związana z ta datą, jest planeta Nibiru.
http://pl.youtube.com/watch?v=wBbtqf774E0 <---dla zainteresowanych
z tego co wiadomo to co jakiś czas każda planeta ma przesunięcie biegunów, z czym się wiąże wiele kataklizmów, spotęgowanych katastrof.
podobno ma nastąpić takie zjawisko właśnie w 2012 roku
wg obliczeń ma zginąć przy takim mega kataklizmie 2/3 ludzkości
jest wiele sceptyków, naukowców, pisarzy, wrozbitów, czy tez jasnowidzów.
część alarmuje, część nic nie robi - jak wy.
ale jednak coś musi być w tym, na czymś muszą się opierać.
Jedno wiem, żyjmy jak najlepiej, dajmy jak najwięcej z siebie, tego dobrego.
a jeżeli to prawda co ma nastąpić, ta wielka zmiana, którą zapowiadali starożytni,
lepiej być zapobiegliwym i niech głowy państw przygotują ludzkość...

Jeżeli zapowiadanie końca świata jest straszeniem dzieci, to po co one to czytają, skoro się boją ?;]

Polskie znaki mile widziane. Mixmonia
Asik
2008-11-06, 17:49
Jeżeli się nie mylę, to koniec świata miał nastąpić w 1998r., następnie wraz z nadejściem roku 2000 . Ale nic się nie stało, więc ludzie musieli sobie wymyślić inna datę; tym razem 21.12.2012r. i nawet podali dokładna godz. 11:11 (moim zdaniem bardziej pasuje 12:12 ).

W 1989r. (?) wydano nawet książkę opartą na różnych zapiskach z seansów hipnotycznych, w których brali udział ludzie mogący ujrzeć przyszłość. Pojawiły się w niej informacje o zjawisku przebiegunowania Ziemi, powodziach, trzęsieniach ziemi, itp. W ’98 zalana miała zostać Japonia i USA. I nic z tych przepowiedni się nie sprawdziło.
Teraz podobne przepowiednie znajdują się w książce ‘Proroctwo Oriona na rok 2012’. Czy mają szansę się spełnić? Szczerze w to wątpię.
Rivenris
2008-11-06, 23:30
Pozycja ziemi względem gwiazd zmienia się raz na ileś tam lat. Za każdą zmianą zaczyna się nowa epoka. W 2012 będzie właśnie taka zmiana - dlatego kalendarz Majów kończy się w tym, a nie innym roku. Później trzeba, z powodu nowego układu gwiazd na niebie napisać nowy kalendarz.

Tak jakby cały wszechświat w jednym dniu miał zamiar zrobić sobie na nowo wielki wybuch. Takie zmiany są tak długodystansowe, że wątpię coby nawet majowie je zauważyli i przewidzieli jak będzie w 2012. Masz jakieś naukowe treści na potwierdzenie tego?
BazyL
2008-11-07, 12:21
Masz jakieś naukowe treści na potwierdzenie tego?


Kalendarz Majów

Nie ma co rozwodzić się nad końcem świata. Czy życie wam jest na tyle nie miłe, że czekacie aż wreszcie będzie wielka katastrofa czy coś? A jak koniec świata będzie wyglądał jak każdy nudny dzień i tylko coś w środku ziemi pierdnie i wszystkich wybije, albo po prostu ziemia zacznie kręcić się w drugą stronę? o,O
Co wtedy?

Koniec świata przepowiadał Nostradamus, jakieś chochoły. I co z tego. Podawali dokładne daty i guzik z tego było.
Jak koniec świata będzie 10 dni po moich 22 urodzinach, jak spotkam [o ile taki byt istnieje] Go, to mu wory ukręcę i wsadzę w twarz. Ja mam zamiar cieszyć kawałkiem emerytury.

Tak jakby cały wszechświat w jednym dniu miał zamiar zrobić sobie na nowo wielki wybuch.



Może to nie będzie naturalny bieg rzeczy tylko inwencja ludzi. Może wypuszczą atomową w próżnię. Nie wiadomo co może się wtedy stać. Może nic się nie stanie, a może wszystko szlag trafi?

Tyle z mojej strony

Nie ma co wypatrywać końca świata i jego powodu.
Rivenris
2008-11-07, 14:44
Kalendarz Majów

BazyL
2008-11-07, 18:35
a może jednak nie? i co w tedy? klapa.
Asik
2008-12-17, 23:57
Znalazłam ciekawy artykuł Hanny Kotwickiej na temat 2012r. (dla większości z Was będzie to mało wiarygodne źródło, ale mimo wszystko wkleję go).

Wiele osób, także publicyści i autorzy książek, powołując się na kosmologię Majów, a nie rozumiejąc tejże kosmologii, rozpowszechnia mylne, siejące strach informacje o zbliżającym się końcu świata. Przykładem może być książka Patryka Geryla „Proroctwo Oriona na rok 2012”. Autor, powołując się na wiedzę astronomiczną i proroctwa Majów oraz zasłaniając się zawiłymi wyliczeniami, istnym labiryntem liczb, próbuje udowodnić czytelnikom, że koniec świata jest nieuchronny. Dla Majów punktem wyjścia do obserwacji wydarzeń w czasie były narodziny planety Wenus i cykl 104 000 lat, równy czterem 26000-letnim Wielkim Cyklom. Domknie się on w 2012 r. Pamiętaj-my jednak, że wszystkie wielkie cykle, trwające ok. 26 000 lat, Majowie nazywali światami, stąd koniec świata oznaczał jedynie koniec cyklu ewolucyjnego. Dla porównania Aztekowie nazywali je słońcami. Tak więc koniec słońca nie zwiastował wypalenia się naszej gwiazdy i totalnej zagłady życia, ale koniec cyklu. Stąd wynika największe nieporozumienie i tak wiele spekulacji wokół tajemni-czego roku 2012. Natomiast specyficzne położenie Oriona w 2012 r. to wskazówka – znak czasu – próbujący zwrócić nam na coś uwagę. W świetle wiedzy Majów Orion symbolizuje ciało fizyczne, Plejady – ciało emocjonalne, Syriusz – ciało mentalne, Arktur – ciało duchowe. Zgodnie z tym identyczne położenie Oriona w dniach ostatniego kataklizmu i w 2012 r. przestrzega nas, że to właśnie człowiek swoim działaniem może doprowadzić do zagłady życia na Ziemi. Zagrożeniem nie jest Orion, ale CZŁOWIEK.
Jeśli chodzi o sugerowane przez Patryka Geryla przebiegunowania kuli ziemskiej, zdarzały się one w historii ziemskiej ewolucji w latach wykazujących tzw. ciągi liczbowe, ale nie zawsze. Wszystko zależało od poziomu świadomości. Zgodnie z tą zasadą, rok 2012 nie wykazuje ciągu liczbowego, lecz dopiero rok 2018. Zauważmy, że już nie raz byliśmy straszeni końcem świata. Wcześniej miał to być rok 1999, potem 2000, teraz 2012, a już za chwilę będzie to rok 2018(…).

Anoniman
2008-12-18, 20:06
Zauważmy, że już nie raz byliśmy straszeni końcem świata. Wcześniej miał to być rok 1999, potem 2000, teraz 2012, a już za chwilę będzie to rok 2018(…).



Co fakt, to fakt - myślę, że 'koniec świata' to tylko narzędzie, dzięki któremu różni nawiedzeni kaznodzieje chcą poprzez strach trzymać ludzi w ryzach. Kiedyś to się udawało...
Asik
2008-12-19, 00:00
Kiedyś to się udawało...



Nadal wiele ludzi wierzy w takie przepowiednie
Eos
2008-12-19, 13:40
Co fakt, to fakt - myślę, że 'koniec świata' to tylko narzędzie, dzięki któremu różni nawiedzeni kaznodzieje chcą poprzez strach trzymać ludzi w ryzach. Kiedyś to się udawało...


A teraz po prostu każdy chce zaistnieć w mediach, zrobić sensację, postraszyć ludzi, wyłudzić od nich pieniądze, sprzedać książkę...

Bardzo podobał mi się ten kawałek artykułu Hanny Kotwickiej, w którym został absolutnie obalony argument "skończył się kalendarz Majów, skończy się świat". Każdy bardziej wprawny dziennikarz, bądź ktoś, kto po prostu interesuje się historią/religią doskonale wie, że to rzeczywiście koniec pewnego cyklu i początek następnego. Nawet sam kalendarz Majów wskazuje nam na pewną ciągłość - ma kształt koła, które nie ma ani początku, ani końca... Jest ciągłość, podzielona, bo podzielona, ale ciągłość.

A sam pomysł końca świata bardzo mi się podoba i w sumie uważam go za całkiem prawdopodobny. Tyle teraz huraganów, trzęsień Ziemii, zmian klimatu...
Film koniec2.wmv Fuck POLICE Fuck!??
Mini Sprint w niedziele 27 lutego od 12.00 do 15.00
Spotkanie pasjonatów BMW w ?wi?toch?owicach dnia 18.12.2005r
[s]BMW 330d Touring 2003/12 Skora, Navi, Ksenon, Idealna!!
  • wojciech cejrowski frytka
  • imiona dla psF3ww
  • tematy nth download
  • wypadek siedlce zdjecia
  • maroko;oferty
  • wyniki sprawdzianu klas szostych 2008
  • PC Navigator patch
  • Dzwonki HelloMoto
  • bolesław lalka
  • Pakiet wypowiedzi z for internetowych :: Index